Wolą księżyc ukraść sami.

W złości często mówimy "Ty się nigdy nie zmienisz!" Nasz charakter kształtuje się przez lata, przez doświadczenia, bóle, złości i chwile szczęścia. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym jacy jesteśmy, jak świat nas zmienia. Żyjemy codziennie zapatrzeni w kalendarz, myśląc tylko o tym co musimy zrobić dziś a co jutro. Co kupić na obiad? Czy jest co zrobić na śniadanie? Czy starczy urlopu by pojechać tam gdzie chcę? Obowiązki. Te prawdziwe i te na siłę. Tak dużą uwagę przywiązujemy do rzeczy nieistotnych. Bo czy to naprawdę jest tak ważne pojechać dziś po te bułki na śniadanie? Czy naprawdę nie możemy pozwolić sobie dziś na relaks, spędzenie czasu z kimś bliskim lub nie tylko musimy jechać do tego sklepu i to akurat teraz? Nie można poczekać tych kilku godzin..? Zrobić większych zakupów dzień wcześniej?
Czasami nie zauważamy jak bardzo zmieniamy się na złe. Stajemy się surowi, nieszczęsliwi, pozornie szczęśliwi. Myślimy sobie „jest dobrze – jestem dorosła, niezależna, finansowo nie tonę, mam znajomych, często ktoś wpadnie na piwo” - i tyle z naszego życia. Szczyt jego.



Czasami potrzebny jest mały bodziec, jedno zdarzenie, jedna osoba, jeden film, jedna bajka, jeden widok na ulicy by zapaliła się w naszych głowach lampka. Stajemy się na pewne zdarzenia bardziej wrażliwi. Dostrzegamy powoli coraz więcej. Po cichu uśmiechamy się. Uśmiechamy się na widoki, na wspomnienia. Nawet bałagan pozostawiony w pokoju przez dzieci nie denerwuje nas tylko cieszy. Aż w końcu nadchodzi moment kiedy opuszczają nas czarne chmury, przestajemy marszczyć czoło i pukamy się w głowę krzycząc "matko, co ja najlepszego zrobiłem!?"


Przerażająco w bardzo łatwy sposób zapominamy o tym co jest na prawdę w życiu ważne. A najgorzej jest gdy nie chcemy zauważyć co złego z nami się stało. Odbieramy ludzi słowa jak atak i zostajemy sami.

Link do filmu: klik

decoCaprice HandMade

Mamy nadzieję, że podobał Ci się ten post. Jeśli masz jakieś przemyślenia, chcesz się z nami podzielić swoimi uwagami - zostaw komentarz.

Brak komentarzy: